Piątek, Sierpień 01, 2014
Strefa rodzica Artykuły Kształtowanie postaw społecznych dzieci

Nauka stoi na stanowisku, że dziecko przychodząc na świat jest amoralne, tzn. nie jest ani moralne ani niemoralne. Nie posiada wrodzonego systemu wartości więc nie odróżnia czynów dobrych od złych. Cechy osobowościowe nabywa się w ciągu życia w procesie wychowania, a następnie w toku samodzielnego życia jednostki w społeczeństwie. Dla wszystkich jest dziś oczywiste stwierdzenie, że dziecko może się prawidłowo rozwijać tylko w środowisku ludzkim. Żyjąc wśród ludzi wchodzi ono z nimi w różne układy i zależności zwane kontaktami społecznymi. Dziecko uczy się odróżniać dobro od zła, to co mu wolno, od tego, czego nie wolno, czyli przyswaja sobie podstawowe normy postępowania.

 

 

Szybkość ich przyswajania zależy od systemu wychowawczego, jaki stosowany jest wobec dziecka, a zwłaszcza od konsekwencji przy stawianiu wymagań i kontroli ich realizacji.

W sytuacjach społecznych, w których istnieje bogactwo i rozmaitość kontaktów, dziecko zapoznaje się z systemem norm, reguł postępowania, z czasem nabiera motywacji do uwzględniania ich we własnym życiu. Stąd pod wpływem aprobaty lub dezaprobaty otoczenia, doświadczania skutków swojego postępowania, nabiera ono stopniowo orientacji w następstwach społecznych zachowań własnych i innych. Wszelka aktywność dziecka nieustannie dostarcza mu różnego rodzaju rezultatów: pozytywnych, a więc nagród, oraz negatywnych, a więc kar. W efekcie jednostka nabywa stałej tendencji do powracania do takich zachowań, które w dotychczasowych doświadczeniach przynosiły jej jakieś nagrody, do unikania zaś takich zachowań, które dostarczały wyłącznie kar. Dziecko uczy się nie tylko zachowywać w pewien sposób wobec określonych obiektów, ale także myśleć o nich, reagować emocjonalnie, postrzegać je w pewien sposób. I dopiero wszystkie te komponenty: motywacyjny, działaniowy, uczuciowy i myślowy, zintegrowane w jedną całość wokół danego obiektu, tworzą postawę.

Aby zrozumieć istotę działania wzmacniania zewnętrznego, należy zdać sobie sprawę z tego, że każde dziecko żyje w otoczeniu ludzi, którzy żywią w stosunku do niego jakieś oczekiwania dotyczące zachowań. Oczekiwania te są z reguły w danej grupie społecznej lub też w środowisku ujednolicone i tworzą pewien mniej lub bardziej zwarty system. Ów system stanowi podstawę spontanicznego funkcjonowania kontroli społecznej nad jednostką. Jej zachowania wywołują nieustannie reakcje uznania lub dezaprobaty, zależnie od tego, czy są zgodne z podzielanymi w danym środowisku normami społeczno-moralnymi. Kontrola, jakiej jest poddane dziecko w swym środowisku społecznym, jest sprawowana przez różne czynniki np. rodzice, nauczyciele, bliskie osoby, koledzy itp. Dziecko poddaje się tym silniej wpływowi kontroli społecznej ze strony danego czynnika, im bardziej czuje się z nim emocjonalnie powiązane i im bardziej istotne są potrzeby, w których zaspokojeniu ów czynni jest nieodzowny. Można więc powiedzieć, że kształtowanie postaw dzieci zależy w dużej mierze od tego, jakie postawy posiadają i przejawiają te osoby w otoczeniu, które są mu szczególnie bliskie i z którymi się identyfikuje.

Osoby dorosłe, a wiec rodzice, nauczyciele, krewni są autorytetami dla dziecka, są zwykle przedmiotem naśladownictwa i identyfikacji. Umożliwia to przyswojenie przez dziecko określonych wzorów postępowania. Zachowania i czynności rodziców i nauczycieli, ich postępowanie i wypowiedzi w codziennych sytuacjach są przez dzieci stale podchwytywane i naśladowane. Od jakości wzorów osobowych, jakie dorośli prezentują w obecności dzieci, zależy ukształtowanie prawidłowych postaw i zachowań wychowanków. Jeśli rodzice i nauczyciele będą respektować normy społeczno-moralne, postępować zgodnie z nimi, to dziecko poprzez naturalne naśladownictwo pozna je i włączy w schemat swoich form zachowań. Dlatego właśnie ogromną rolę w kształtowaniu postaw dzieci odgrywa osobisty przykład rodziców i nauczycieli, jak również osób z najbliższego otoczenia. Dziecko wcześnie odkrywa, że naśladowanie rodziców raczej wiedzie do nagród aniżeli do kar. Zachowania naśladowcze są często aprobowane przez rodziców i nie narażają dzieci na ryzyko niepowodzenia. Dają dzieciom poczucie bezpieczeństwa więc motywują do takich właśnie zachowań.

Prezentowanie przez dorosłych zachowań prospołecznych rozwija altruizm u dziecka. Dziecko, które widzi pomocne działanie rodziców utwierdza w sobie przekonanie o ważności i słuszności takich działań. Dzieci są dobrymi naśladowcami i na podstawie obserwacji innych szybko się uczą, jakie zachowania są cenione i pożądane. Niebezpieczne są jednak rozbieżności między tym, co dorośli mówią a tym, co robią w rzeczywistości. Jeżeli np. rodzic mówi przy dziecku, że nie wolno kłamać, a po jakimś czasie sam kłamie lub namawia kogoś do kłamstwa, to dziecko może odrzucić wpajane mu normy i uznać je za nieważne.

Naśladownictwo i identyfikacja z osobami dorosłymi, znaczącymi dla dziecka nie wystarczy w procesie kształtowania postaw dzieci. Bardzo ważna jest wiedza społeczno-moralna dlatego rodzice, nauczyciele czy inni opiekunowie powinni rozmawiać z dziećmi i przekazywać informacje na temat norm społeczno-moralnych i ich znaczenia w życiu i kontaktach między ludźmi. Dziecko często nie wie, dlaczego jego postępek jest zły, zauważa jednak, że w tych kategoriach odbierają je osoby, które kocha lub ceni. Pani S. Guz uważa, że dorośli oceniają zachowania dzieci używając bardzo ogólnych określeń: dobrze, źle, ładnie, brzydko, grzecznie, niegrzecznie. Jeżeli nawet formułują normy, to często nie przykładają należytej uwagi do dokładnego wyjaśnienia dzieciom, na czym takie zachowanie powinno polegać, jakich wymaga działań, jak powinno wyglądać w określonej sytuacji. Przekazywane wiadomości z dziedziny moralnej przybierają przede wszystkim postać zakazów i oznaczają czego nie wolno robić. Najbardziej znane i powszechnie stosowane informacje mają charakter negatywny i zawierają słowo „nie”, mówiąc czego się zabrania. J. Walczyna podkreśla, że ta właściwość norm zakazujących budzi w odniesieniu do małych dzieci wątpliwości, ponieważ zabronienie czegoś nie orientuje przecież, co jest dopuszczalne, co trzeba zrobić. Ukierunkowanie dzieci w wieku przedszkolnym o małym doświadczeniu społecznym, a równocześnie ciągle czynnych, wymaga stosowania pozytywnych nakazów, aby nie tylko wiedziały, co powinny wykonywać, ale też odczuwały zadowolenie z wypełnionych poleceń. Należy wykorzystywać naturalne sytuacje życiowe oraz literaturę dziecięcą aby pouczać dzieci, wyjaśniać, ukazywać następstwa przestrzegania norm i nie przestrzegania, instruować, w jaki sposób powinno się postępować. Takie instruowanie dziecka nie może polegać wyłącznie na jednorazowym udzielaniu wychowankowi odpowiednich wyjaśnień, uwag i wskazówek. Jest ono raczej pewnym ciągiem systematycznych oddziaływań. Tylko systematyczne i konsekwentne oddziaływania mogą spowodować, że dziecko pozna i zapamięta przedstawiane mu normy.

Pewne postawy, zachowania dziecka są przyjmowane z aprobatą przez dorosłych, inne zaś spotykają się z różnymi postaciami niezadowolenia, a co za tym idzie sankcjami. Przekazywane sygnały wychowawcze to nakazy, zakazy, polecenia, instrukcje. U podłoża wykonania takich zadań i wymagań tkwią procesy uczenia się i utrwalania zachowań zalecanych i pożądanych, zachowania te zaś wzmacniane są za pomocą nagród i kar. Dziecko jest stale pilnowane, osoby znaczące kontrolują wszystko co ono mówi i robi. Wszystko to daje okazję do pochwały czy nagrody, a ogromna większość dorosłych uważa za całkowicie uzasadnione stosowanie kar. J. Piaget stwierdził, że dziecko kocha rodziców i żywi do nich szacunek, sankcja więc ukazuje mu się jako moralnie obowiązująca i sposób związany z czynem, który ją wywołał. Takie działania wzmacniające w postaci nagród czy kar są bardzo pomocne w kształtowaniu u dzieci postaw i stosunku do norm społeczno-moralnych. Naczelna teza uczenia się głosi, że jednostka wykazuje skłonność do powracania do zachowań w przeszłości nagradzanych oraz do unikania zachowań w przeszłości karanych. Dorośli mogą zachęcać dzieci do zachowań zgodnych z normami społecznymi nagradzając je pochwałami, uśmiechem, przytuleniem. Zachęty odgrywają rolę w umacnianiu tego typu zachowań. Jednak nie można przywiązywać zbyt dużej wagi do nagradzania, bo dzieci dojdą do przekonania, że warto postępować zgodnie z normami i wartościami jedynie wtedy, kiedy można coś w zamian uzyskać. Należy zachęcać dzieci do poprawnego zachowania i z wyczuciem ich nagradzać. Jednym ze sposobów jest uświadamianie dzieciom po właściwym zachowaniu, że są życzliwe i troszczą się o innych. W przyszłości będą przejawiać taką postawę nie spodziewając się w związku z tym żadnych korzyści. Zakazując wykonywania pewnych czynności należy czynić dzieci osobiście odpowiedzialnymi za własne zachowanie. S. Guz uważa, że poprzez apelowanie do ambicji dziecka, podkreślić należy, że jest ono w stanie sprostać stawianym wymaganiom, co wzmacnia poczucie wartości i samoocenę. Takie postępowanie daje większą pewność, że dziecko będzie respektowało normy, niż grożenie karą czy obiecywanie nagrody.

Zakazy, wzmocnienia negatywne, kary cielesne, nagrody rzeczowe, zwrócenie uwagi na konsekwencje określonego postępowania dziecka dla niego samego nie sprzyja kształtowaniu pozytywnych postaw. Wręcz przeciwnie, powoduje umocnienie się postawy egocentrycznej poprzez nadmierne koncentrowanie uwagi dziecka na samym sobie i swoich przeżyciach. Wskazana natomiast jest perswazja, wzmocnienia pozytywne (pochwała aprobata, wyrzuty), ukazywanie czyichś przeżyć i pragnień, wskazywanie na konsekwencje, jakie ma dane zachowanie dla drugiej osoby. Bardzo ważne jest aby skupiać uwagę dziecka nie na nim samym (np. jesteś niegrzeczny, że to zrobiłeś), czy na abstrakcyjnej normie dobrego postępowania (np. należy być grzecznym, dzielić się zabawkami), ale przede wszystkim na sytuacji innej osoby jej myślach i przeżyciach (np. sprawiłeś temu dziecku radość; zobacz jak jest mu smutno gdy nie chcesz się z nim bawić; szkoda, że nie pomogłeś pani bo ona była na pewno zmęczona). Wskazując na konsekwencje zachowania się jednych osób dla dobra innych ludzi odwołujemy się do wrażliwości dziecka, rozwijamy u niego zdolność dostrzegania cudzych potrzeb i uczuć, koncentrowania się na potrzebach i uczuciach innych.

Emocjonalny związek z rodzicami i nauczycielami, serdeczna więź między nimi, okazywanie dziecku ciepła i miłości przyczyniają się do poczucia bezpieczeństwa, kształtują pozytywny stosunek do samego siebie i wiarę we własne możliwości. Wytwarzają również ogólnie pozytywne ustosunkowanie wobec innych ludzi, dostarczają wzorów postaw opiekuńczych, ułatwiają proces uczenia się, są czynnikiem sprzyjającym identyfikowaniu się dziecka z rodzicami i wychowawcami, przyjmowaniu ich wartości i naśladowaniu ich zachowań. Wszystko to ma ogromny wpływ na kształtowanie pozytywnych postaw dzieci. Czułe i opiekuńcze postawy dorosłych muszą iść w parze z egzekwowaniem od dziecka zachowań zgodnych z tymi normami, kiedy zachodzi konflikt między przyjemnością dziecka a cudzą potrzebą. Postawy bez stanowczości mogą uczyć dziecko, iż najważniejszą sprawą są własne przyjemności.

Rodzice i wychowawcy powinni pamiętać, że od najmłodszych lat można dzieci nauczyć norm postępowania, wpoić cenne wartości i ukształtować społecznie poprawne postawy. W. Terlecka uważa, że trzeba się w tej pracy opierać na istniejącej u dziecka potrzebie społecznego obcowania. Zwracać jego uwagę na stan psychofizyczny innego dziecka, demonstrować sympatię ku niemu, pobudzać do jej współprzeżywania, rozbudzać pragnienie niesienia pomocy. Równolegle z kształtowaniem pozytywnej motywacji, uczyć prawidłowych sposobów działania na rzecz innych.

Opracowała: mgr Izabela Wiśniewska

 


Bibliografia
J. Walczyna, „Kształtowanie postaw społeczno-moralnych dzieci w wieku przedszkolnym, Warszawa 1980.
M. Przetacznik-Gierowska, „Psychologia rozwojowa i wychowawcza wieku dziecięcego, Warszawa 1985.
E. Aronson, „Psychologia społeczna. Serce i umysł”, Poznań 1997.
S. Guz, Osiągnięcia dzieci kończących edukację przedszkolną w rozwoju wybranych struktur osobowości, „Wychowanie w przedszkolu” 11/1986.
S. Guz, Postawy prospołeczne i ich kształtowanie u dzieci, „Wychowanie w przedszkolu” 9/1985.
W. Terlecka, „Poczucie powinności moralnej u dzieci przedszkolnych’, Warszawa 1975.
J. Piaget, „Rozwój ocen moralnych dzieci”, Warszawa 1967. M. Łobocki, „Wychowanie moralne w zarysie”, Kraków 2002.

 

Login Form